Ile potrzebujesz czasu, aby wejść w nawyk?

Ile potrzebujesz czasu, aby wejść w nawyk?

 

Wszędzie słyszysz, aby coś osiągnąć należy zwalczyć stare przyzwyczajenia i wprowadzać dobre nawyki. Coś w tym jest 🙂 Ja również pisałam o rozwijaniu dobrych nawyków na blogu.

Nie jest łatwo wprowadzać nowe nawyki. Zwłaszcza te dobre 🙂 Aby dany nawyk utrwalić potrzeba przede wszystkim czasu, wytrwałości i cierpliwości.

Najpierw tworzymy nasze nawyki, potem one tworzą nas.
/Charles C. Noble/

Powodzenia we wprowadzaniu nowych nawykówZ nawykami jest tak, że często nawet jeśli masz zapał, to w miarę upływu czasu, Twój zapał do powtarzania nowej czynności słabnie.

Większość z nas ma problem z nawykami. Jest to zmiana, do której niechętnie przystajemy. Niechętnie wychodzimy ze swojej strefy komfortu.

Jeśli zrozumiesz, jak działa proces wchodzenia w nawyk i zapamiętasz go, łatwiej będzie Ci się z nim zmierzyć.

To ile potrzebujesz czasu, aby wejść w nawyk?

Poniżej przedstawiam 3 fazy wchodzenia w nawyk:

 

I faza – 1-10 dnia

Faza początkowego wchodzenia w nawyk. Często w tej fazie zmuszamy się do tego, aby coś zrobić.

II faza – 11-20 dnia

Jest to faza, gdzie zaczynamy się wewnętrznie buntować. Jest to faza, w której Ci się najbardziej nie chce i masz dość.

Zdarza się, że pojawiają się tzw. objawy psychosomatyczne np. jak masz iść na siłownię, to zaczyna boleć Cię głowa, noga, żołądek itp. Wewnętrznie robisz wszystko, żeby nie iść. Co ciekawe, jeśli podejmiesz decyzję „nie idę na siłownię, bo źle się czuję”, to po 15 minutach – jesteś zdrowy 😉

Jest to faza najostrzejszego oporu. W tej fazie najczęściej przestajemy robić wszystko to, co sobie zaplanowaliśmy – najczęściej rezygnujemy.

III faza – 21-30 dni

Jest to faza adaptacji. W tej fazie poddajemy się rygorowi nawyków. Około 30, 35 dnia zaczynasz wchodzić w tryb wykonywania danej czynności. Przyzwyczajasz się do nich.

Zaczynasz nawet odczuwać satysfakcję i przyjemność z tego co robisz. Dlatego tak ważne jest, aby wytrzymać minimum 30 dni, bo wtedy wchodzisz w nawyk. Magiczne 30 dni 🙂 Tyle potrzebujesz czasu, aby wejść w nawyk.

Problem jest w I i II fazie, a w szczególności w II fazie. Jeśli popełnisz jakiś błąd w wyznaczaniu celów (wejścia w nowy nawyk), to najczęściej w II fazie przestaniesz robić to, co zacząłeś robić, to na czym Ci zależy.

Jednym z podstawowych błędów jest to, że nie jesteś zintegrowany z wyznaczonym celem. Oznacza to, że tak naprawdę wcale Ci na nim nie zależy. Dlaczego?

Z pewnością to nie jest Twój cel, tylko pomysł kogoś innego. Może być również tak, że cel jest zbyt banalny lub taki, który przekracza Twoje możliwości. A często zdarza się tak, że na początku wyznaczania celów stawiasz sobie zbyt wygórowany cel.

Przykład:

  • codziennie będę chodzić na siłownię o 6 rano przez 7 dni w tygodniu
  • codziennie przez 2 godziny będę uczył się angielskiego 2 razy dziennie

Jest to niemożliwe, nawet jeśli masz WIELKI zapał. Ponieważ zmiana jest za duża. Jest to cel nieosiągalny.

Dobrze jest określić optymalny czas na wykonywanie danej czynności, aby się nie zniechęcić. Lepiej jest np. uczyć się angielskiego 3 razy w tygodniu po 30 – 60 minut. Małymi krokami, a do przodu 😉

Z nawykami jest również tak, że obowiązuje kilka reguł, które należy przestrzegać, aby osiągnąć zaplanowany cel.

Nie przestrzegając tych reguł wiąże się to z tym, że Ci się nie uda osiągnąć celu. Dotyczy to nie tylko nawyków, ale każdej części osiągania celów.

  1. Planuj swoje działania.
  2. Twórz bloki czasowe.
  3. Wyeliminuj wszystkich złodziei czasu.

Rozwinięcie wszystkich reguł znajdziesz tutaj.

Aby zerwać z nawykiem, wyrób sobie inny, który go wymaże.
/Mark Twain/

Wyznaczanie celów i wprowadzanie dobrych nawyków to podstawa w osiąganiu tego, czego pragniesz.

Wprowadzając reguły do swojego codziennego życia – staną się nawykiem. Prowadzą również do zwiększenia Twojej produktywności i spokoju.

Potrzebujesz ok. 30 dni. Czas i tak upłynie, więc nie masz nic do stracenia. Powodzenia. I tego z całego serca Ci życzę 🙂

Będę wdzięczna za komentarze 🙂

Źródło zdjęcia: Stuart Miles – FreeDigitalPhotos.net


Zamiast cieszyć się życiem, ciągle narzekasz?

Dużo skutecznych wskazówek co zrobić, aby odnaleźć sens i naprawdę cieszyć się życiem znajdziesz w ebooku: „Przestań Narzekać i Zacznij Cieszyć Się Życiem”, którego udostępniam całkowicie bezpłatnie.

Aby pobrać ebooka kliknij tutaj

 

  • Bardzo fajny wpis właśnie moje ,zycie stanęło na głowie od lutego już nie pracuje na etacie, także wykorzystam te rady dla siebie, a myślę że wspomnę o twym wpisie na swoim blogu bo powstaje tam kategoria co ciekawego znalazłem w necie i chcę się tym podzielić
    darek mołodecki ostatnio opublikował…Komentarze, spojrzenie z dwóch stronMy Profile

    • Ela Obara

      Bardzo dziękuję 🙂 Jest mi tym bardziej miło, bo od Ciebie. Nie masz tendencji do częstych pochwał 😉 Cieszę się, że mogę pomóc. Powodzenia

      • Super artykuł . Wreszcie zrozumiałem dlaczego moje noworoczne postanowienia nie wytrzymywały próby 30 dni. Trzeba po prostu realnie stawiać cele i konsekwentnie, ale nie z uporem maniaka i codziennie je wykonywać,

        Pozdrawiam wszystkich którym się jeszcze chce

        • Ela Obara

          Dziękuję 🙂
          Dokładnie, małymi krokami, a do przodu. Wtedy żaden cel nie będzie nam straszny 🙂 Pozdrawiam

  • Akurat cytat Marka Twaina wg ostatnich badań jest nieprawdziwy. Nie da się wymazać nawyku, ani się go pozbyć. Można go jedynie nadpisać. Ważnym elementem przy tworzeniu nawyków jest utworzenie nowego, charakterystycznego sygnału. Pętla nawykowa tworzy się z trzech elementów – sygnału, działania i efektu – nagrody. Jeśli chcesz wstawać rano i biegać, zmień sygnał budzika. To będzie sygnał kojarzący się z tym, że wstajesz i coś robisz (stary sygnał budzika kojarzy się z przewróceniem na drugi bok i drzemką :)). Elementem koniecznym jest nagroda – przy nauce angielskiego, wyznacz sobie coś, co na koniec nauki sprawi Ci frajdę. Musi to być NATYCHMIASTOWĄ nagrodą. To utrwala nawyk. Przy zmianie nawyku – np. ktoś zajadający stres. Sygnał – sytuacja stresująca – działanie – jedzenie w zwiększonych ilościach, obżeranie się, nagroda, efekt ulga. Aby to zmienić trzeba podmienić działanie. Czyli – stres – np bieganie, lub rozmowa z przyjaciółmi, – ulga. Tak to w duuużym skrócie wygląda.
    Mateusz Brol ostatnio opublikował…Cele – co naprawdę jest dla Ciebie ważneMy Profile

    • Ela Obara

      Dlaczego jest nieaktualny? Moim zdaniem jest aktualny. Jeśli nie wykonujesz jakiejś czynności – zapominasz o niej w mniejszym czy większym stopniu. Jeśli nie zastąpisz starego nawyku nowym – wrócisz do starego. W wyrabianiu nowych nawyków trzeba sobie pomagać poprzez nagradzanie się.

      • Słusznie, ale starego nawyku nigdy nie uda się wymazać – on zawsze będzie – można go przerobić na inny ale jak słusznie zauważyłaś jeśli przestaniemy go używać wrócimy do starego – chyba, że się czepiłem słówka – być może sens sentencji jest akurat taki 🙂
        Mateusz Brol ostatnio opublikował…Cele nadrzędne czym są i jak je wyznaczać.My Profile

        • Ela Obara

          Ja właśnie to tak zrozumiałam 😉 Najważniejsze, że te „złe” nawyki można zmieniać na lepsze 😉

  • Ula

    Temat nawyków jest fascynujący. Nigdy wcześniej się nie zastanawiałam nad tym, że robię coś bo to jest zapisane w mojej podświadomości. I wcale już tym nie rządzę… Sama mam jeden taki wredny 😉 muszę nad nim popracować!
    Pozdrawiam i całuję :*
    Ula ostatnio opublikował…Zgubny perfekcjonizm i przytłaczająca ambicja.My Profile

    • Ela Obara

      Życie jest ciekawe i cały czas nas czymś zaskakuje. Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy jak bardzo 😉 Powodzenia w pracy nad nowym nawykiem. Pozdrawiam

  • Ciekawy temat. Czytając o fazach wchodzenia w nawyk przypomniały mi się 4 fazy obycia kulturowego (to w odniesieniu do poznawania nowych języków, a więc i nowych kultur). Co dzieję się kiedy np. po raz pierwszy jedziemy do Japonii? Zakładam, że znamy ten kraj jedynie z tego co udało nam się o nim przeczytać lub zobaczyć w TV. Od zawsze chcieliśmy tam pojechać, pomieszkać, pracować. Teraz mamy szanse „poczuć” go na własnej skórze:
    Faza I – pierwsze wrażenia – podekscytowanie, wszystko wydaje się nam takie nowe, takie inne. Jesteśmy zafascynowani i pozytywnie nastawieni. Tak, to będzie dobry czas.

    Faza II – Emocje opadają, powoli zaczynamy dostrzegać, że w kulturze japońskiej wiele rzeczy działa inaczej, czasami jest to zupełnie dla nas niezrozumiałe. Niby ulice wyglądają podobnie jak u nas, niby są domy, ludzie, neony. Wszystko jednak jest inne. Ludzie się uśmiechają, chociaż to wcale nie znaczy, że chcą być mili, mówią jedno, a robią coś zupełnie innego, generalnie zaczynamy czuć się nieswojo. Nie wiemy co się dzieje, bo ciężko jest złapać punt zaczepienia. Nie potrafimy przewidzieć działań, otępieni stoimy w miejscu. Wzrasta w nas gniew, irytacja, chęć powrotu do domu, tęsknota, żal i wiele innych negatywnych emocji.

    Faza III – następuje powolny proces przyzwyczajania się do nowego otoczenia i nowych reguł. Przyjmujemy dużo nowej wiedzy, uczymy się na nowo. Nadal jest ciężko, ale przynajmniej mamy już za sobą okres totalnego zaskoczenia spowodowanego innością tego kraju.

    Faza IV – tzw. totalna regeneracja. Znamy już zasady panujące w tym kraju. Wiemy, czego się spodziewać. Wiemy co wolno robić, a czego nie. Nasze obycie kulturowe jest rozwinięte. Po prostu przyzwyczailiśmy się 🙂
    Jakub ostatnio opublikował…Metoda MnemotechnicznaMy Profile

    • Ela Obara

      Dzięki Jakub 😉 Bardzo podobne fazy. Nawyk to nic innego jak przyzwyczajenie. To ciekawe, jak wiele tematów, dziedzin życia łączy się ze sobą. Pozdrawiam

  • 30 dni to nie dużo – czas zacząć zmieniać swoje nawyki i wprowadzić nowe:)
    justyna ostatnio opublikował…Nie zapominaj o duszyMy Profile

    • Ela Obara

      Dla jednych osób to nie dużo, a dla innych to wieki 😉 Czas i tak upłynie, dlaczego nie warto wprowadzić zmian 🙂

  • Nawyk… trudny temat 😉

    Moim zdaniem niektórych rzeczy nie da się „wpisać” i w pół roku regularnego treningu… na inne w zupełności wystarczy 45 minut. Wszystko zależy od nas samych. No i od trudności (to czy we wpisywaną tezę wierzymy czy nie). Przynajmniej ja to tak widzę 😉
    Mariusz ostatnio opublikował…27 sposobów na to jak zwiększyć kreatywnośćMy Profile

    • Ela Obara

      Zgadza się trudny temat. Wiadomo, że jedne nawyki przyswajamy łatwo, a inne trudniej. Najważniejsze, żeby coś z nimi robić 😉

  • Ile razy próbowałem zmienić swoje nawyki to chyba najstarsi górale tylko wiedzą.
    Mimo zmian często wracam do moich poprzednich nawyków.
    Mimo że wiele razy mówiłem skończ z grami weź się chłopie do roboty to i tak kilka godzin w tygodniu ucieka na granie.
    Może ten wpis mi pomoże.
    Krzysztof Macul ostatnio opublikował…Czy pisać bloga jeżeli mam …?My Profile

    • Ela Obara

      No właśnie czas ucieka, wszystko zależy od Ciebie. Powodzenia 🙂

Nawigacja